Jestem wyjątkowy!

Społeczeństwo


• 3 minuty

Do stworzenia tego wpisu zainspirowała mnie rozmowa z pewną wyjątkowo mądrą, ale widzącą świat tylko przez pryzmat swoich doświadczeń i nie dopuszczającą innej wizji, kobietą.

Każda osoba, która uważa się za jednostkę wyjątkową jest według mnie skrajnym idiotą / idiotką. Jesteśmy ludźmi. Istotami często kierującymi się instynktem, podstawowymi pobudkami i na dodatek czujemy przy tym egocentryzm, widząc tylko czubek własnego nosa.

Czy to naprawdę takie złe? Nie. Do momentu, kiedy ktoś dorobi sobie do tego jakąś ideologię, stwierdzi, że jest wyjątkowy i to jemu cały świat powinien zostać podporządkowany. Wtedy zaczyna się wciskanie swojego punktu widzenia na siłę, wchodzenie z buciorami w nasze życie. A co robi taka osoba, kiedy poddamy pod wątpliwość jej światopogląd, najzwyczajniej się z nią nie zgadzając? Stwierdza, że z nami coś jest nie tak. Mamy problemy i kompleksy.

„Każdy z nas jest wyjątkowy!”

Ale zapewne ktoś z Was powie: „Radku, przecież jesteś wyjątkowy! Wszyscy są wyjątkowi. Prowadzą własne życie, własną ścieżką i to stanowi ich wyjątkowość. Jak możesz uważać, że jest inaczej?”. I tutaj przejdę do meritum. To nie jest stwierdzenie faktu. To Twoja, w całości oparta na Twoim postrzeganiu, opinia.

Uwierzcie mi, byłem w miejscu kiedy uważałem się za wyjątkową jednostkę, wręcz wybitną, której świat padnie u stóp za kilka lat. Będę sławny, bogaty, pławił się w luksusie. Nie dostrzegałem w tym egocentrycznym zachowaniu czegoś bardzo ważnego. Innych ludzi. Ludzi, których krzywdziłem i wykorzystywałem do własnych celów. Oni byli środkiem do celu, a nie celem samym w sobie. Zostałem sam. Osiągnąłem swój cel. Byłem wyjątkowy dla siebie. Dla nikogo więcej. Nieźle płynie się samotnie przez morze zwane życiem kiedy pogoda sprzyja, ale gdy tylko przyjdzie sztorm…

Ludzie wyjątkowi nie uważają się za wyjątkowych

Drodzy czytelnicy. To nie my decydujemy o tym, że jesteśmy wyjątkowi. Ta kwestia leży w rękach wszystkich innych ludzi, tylko nie nas samych. Wyjątkowymi stajemy się dopiero wtedy, kiedy tak uzna druga osoba. Nie na darmo mężczyzna mówi kobiecie, że jest wyjątkowa. Nie na darmo ludzie uznają wizjonerów za ludzi wyjątkowych. Nie na darmo uważamy ludzi z talentem za ludzi wyjątkowych. Nie na darmo… i mógłbym przytoczyć tutaj o wiele więcej przykładów. Codziennie ciężko pracujemy na to, aby móc ten stan osiągnąć. Tylko zawsze jest wymagana do potwierdzenia tezy wyjątkowości druga osoba. Inaczej to puste słowa, wydmuszki.

Kończąc chciałbym zauważyć, że ten tekst to również opinia. Mam na uwadze, że ktoś z nią może się nie zgodzić. Dlatego sekcja komentarzy jest dla was. Pogadajmy i wykażmy dla siebie zrozumienie. Może dojdziemy do czegoś wyjątkowego 😉

PS. Droga rozmówczyni. Bez Ciebie ten wpis nie powstałby. To sprawia, że jesteś w jakiś sposób dla mnie wyjątkowa. Tylko musisz pamiętać, że po drugiej stronie jest człowiek, który ma własne zdanie, odczuwa emocje w sobie tylko znany sposób i kieruje się własnymi wartościami. Warto zastanowić się dlaczego może tak postępować i przyjąć to takie jakie jest. Ot, tak. Tak po prostu.

Udostępnij

Skomentuj

Sprawdź inne

Coś krótszego?